Eveline BB Cream - pierwsze wrażenia i testy

Na wstępie chciałam zaznaczyć, że nie miałam nigdy żadnego azjatyckiego kremu BB, więc nie będę się wymądrzać na ten temat ;)

Z kremem BB Eveline pierwszy raz zetknęłam się w osiedlowej drogerii. Zachęcona niewysoką ceną, chęcią wypróbowania nowości, o której wcześniej nie słyszałam i nie czytałam na żadnym blogu (będę pierwsza, będę pierwsza! ;)), także napisem "cera jasna" na cielistym, jasnym tle, kupiłam go bez wahania. Zapłaciłam za niego 16,50.

Krem ma 50 ml i mieści się w miękkiej tubce. Producent kusi nas właściwościami "6 w 1", nawilżenie 48 godzin - no z tym trochę pojechali po bandzie, ale niech im będzie.

Co poza tym?
  • pigmenty mineralne (potencjalnie niezłe krycie?)
  • rozświetlenie
  • SPF 15
  • zakrycie niedoskonałości i zaczerwienień
Podoba mi się informacja na opakowaniu, że można stosować ten kosmetyk na 3 sposoby:
- jako krem pielęgnacyjny
- jako baza pod makijaż
- jako podkład

Ja wszelkie tego typu kosmetyki stosuję jako podkład - tj. najpierw nakładam krem, odczekam aż się wchłonie i nakładam BB krem lub krem tonujący na nawilżoną skórę.

Przyznam szczerze, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Pierwsza próba okazała się totalną klapą! Nie mogłam tego kremu sensownie rozprowadzić, mazał mi się na twarzy, okazał za ciemny i musiałam większość zetrzeć z twarzy chusteczką. Makabra!

Dlaczego pierwsza próba się nie powiodła? I jak sprawić, żeby BB krem Eveline chciał współpracować ze skórą? W sumie rozwiązanie okazało się dość proste - za pierwszym razem nałożyłam za dużo produktu. Dlaczego? Zmyliła mnie konsystencja, nieco przypominająca lekki mus.

Za drugim razem było lepiej. Nałożyłam krem na wierzch dłoni i dokładałam na twarz po odrobinie. Tym razem, krem rozprowadził się dobrze. Na początku odrobinę się maże, ale bardzo szybko zaczyna przypominać podkład. Im dalej, tym coraz lepiej. Nawet kolor, który początkowo mnie rozczarował, okazał się całkiem nieźle dopasowywać.


Krycie określiłabym jako średnie. Moim problemem jest nierówny koloryt. Kiedyś miałam bardzo silny trądzik. Potrzebuję więc wyrównać nieco koloryt i pod tym względem krem Eveline mnie satysfakcjonuje :) 


>KLIK!<
Daje wykończenie nieco błyszczące, więc ja go lekko przypudrowuję. Zaskoczyła mnie trwałość tego kosmetyku. Naprawdę wytrzymał cały dzień bez potrzeby poprawiania.

Czy polecam? Tak, zwłaszcza teraz! Latem, kiedy jesteśmy już troszkę opalone, jest większa szansa, że kolor nie będzie problemem.  

Moja skóra ma liczne zaczerwienienia, więc nieco żółtawy kolor mi pasuje.

Dodam jeszcze, że krem się nie roluje, można go be obaw "dokładać" w celu uzyskania mocniejszego krycia i robienia poprawek.

Niedrogi, całkiem niezły kosmetyk!

Na następny ogień idzie BB Cream Estee Lauder :)

PS. Dopisek 11 listopada 2012 

Eveline BB Cream zachowuje się kompletnie inaczej w zależności od kremu, który nakładamy "pod" niego. Wypróbujcie różne warianty, ponieważ kładziony na niektóre kremy kompletnie się nie sprawdza, tylko maże i wędruje z miejsca na miejsce, zamiast kryć. U mnie sprawdza się zasada, że im bardziej matujący krem, tym lepiej Eveline BB cream się na nim zachowuje. 

19 komentarzy:

  1. zapisałam się na fb na testy, może go dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę fajnie na Tobie wygląda - krycie takie w sam raz, nie robi tapety, skóra wygląda zdrowo i ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i krycie widzę ładne :) a niech będzie, jak spotkam to kupię :) boże... kolejny będzie stał na półce ale czego się nie robi dla zaspokojenia ciekawości własnej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę że ma bardzo fajne krycie, zamiast podkładu mógłby się świetnie sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dzisiaj stałam przed wyborem bb kremu, ale oczywiście wyszłam ze sklepu z niczym ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi narobiłaś na niego ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ładny efekt :)
    Ja od jutra testuję BB Maybelline. A póki co trwam w zachwycie nad Lioele Dollish :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak skończy mi się krem z alterry to zastanowię się nad kupnem tego :) zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt bardzo ładny, a co najwazniesze wygląda bardzo naturalnie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. całkiem ładny efekt daje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze go nie mialam okzaji wyprobowac, natomiast Garnier tak - klapa, Maybelinne- super!
    Na pewno sprobuje ten azeby sprawdzic, ktory warto kupowac non stop!

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie niezłe krycie! niech tylko skończy się ten z L'Oreala....

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja szukałam opinii na temat tego kremu bo chciałam coś nawilżającego pod makijaż, obawiam się, że ten krem będzie na zasadzie kremu 2w1 nivea visage który mnie zawiódł:(

    OdpowiedzUsuń
  14. masz bardzo zapuszczoną twarz,straszne zaskórniki na nosie,fuj

    OdpowiedzUsuń
  15. ja chyba kupiłam ten ciemny odcień :(((((((((( i co ja z nim teraz zrobie do mnie nie pasuje :P

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Najwięcej piszę o...

AA oceanic (2) Alterra (7) Alverde (1) antycelulitowe (1) Apivita (1) apteka (20) Armani (1) astor (1) atoderm (1) Auriga (1) Ava (2) Avene (3) avon (5) Balea (1) balsam (5) barwa (1) betonowe M3 (4) bieganie (2) Bielenda (3) bioderma (6) biotherm (3) bronzer (2) bubel (1) Burt's Bees (1) buty (4) catrice (1) Celia (1) cetaphil (1) ciążowe (5) collistar (2) Crystal (1) Dax (2) Delia (1) demakijaż (3) depilacja (2) dermaglin (1) dermatolog (1) Dermedic (2) Dermika (2) dezodorant (2) do kąpieli (1) do stóp (3) domowe sprawy (1) Dove (2) Dr. Scheller (1) drogeria (5) Eco Tools (1) Elizabeth Arden (1) Essence (1) essie (1) estee lauder (5) Eva Natura (1) Eveline (4) eyeliner (1) Farmona (1) Fitomed (1) Flavo-C (1) gadam sobie (2) Galenic (1) Gilette (2) glinka (1) Glossybox (1) Green Pharmacy (1) Guerlain (1) Hakuro (1) haul (1) Head&Shoulders (1) herbal essences (1) higiena intymna (4) HM (1) Inglot (2) inwentaryzacja zapasów (2) Isana (3) Issey Miyake (1) joanna (1) Joko (1) Kolastyna (1) kolorówka (6) Korres (3) kredka do brwi (1) krem BB (3) krem do ciała (4) krem do rąk (7) krem pod oczy (1) krem tonujący (2) kremy (21) książki (1) L'occitane (2) L'oreal (1) La Roche-Posay (5) lakier do paznokci (3) lancome (1) Lidl (1) lirene (5) makijaż (8) maseczka (3) maska (2) masło do ciała (3) Maybelline (2) Mineral Flowers (1) mniam mniam (2) mydło (2) Neutrogena (2) Nivea (7) nizoral (1) Noni Care (1) oczy (1) odżywka do włosów (1) ogólne (1) okulary (1) olejek do ciała (2) oliwka (2) opalanie (1) optometrysta (1) Oriflame (6) Original Source (1) ostuda (2) Palmer's (2) Palmolive (1) peeling (5) Perfecta (1) perfumeria (8) pianka do golenia (3) pianka do mycia twarzy (2) podkład (3) podróże (3) pomadka ochronna (1) pomysły (20) prasówka (1) projekt denko (21) przebarwienia (1) próbki (7) puder (6) pędzel (3) płyn micelarny (8) revlon (1) roccobarocco (1) Rossmann (4) rozdanie (2) rynek kosmetyczny (1) róż (1) Sally Hansen (1) sanoflore (2) Schauma (1) sephora (7) serum (1) skóra mieszana (3) skóra sucha (7) skóra tłusta (6) skóra wrażliwa (14) skóra zanieczyszczona (6) soczewki (1) sudocrem (1) Suhada (1) suplementy (1) svr (2) Syoss (1) szampon (8) szminka (2) tag (10) The Body Shop (1) tonik (9) tołpa (3) tradition de hammam (1) twarz (4) ubrania (3) ulubieńcy (8) Uroda (1) usta (1) vichy (4) woda termalna (1) wyjazd (6) włosy (7) youtube (1) yves rocher (18) zakupy (27) zapachy (6) zdrowie (1) ziaja (7) zmywacz do paznokci (1) zrób to sam (1) żel do golenia (2) żel do mycia twarzy (10) żel pod prysznic (4)

Ciasteczka

Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za pomocą cookies wykorzystywane są głównie w celach statystycznych. Pozostając na stronie godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce.